Choroba psychiczna i uzależnienie: Co było pierwsze?

27 kwietnia 2021 Lekomania

Zrozumieć chorobę psychiczną i uzależnienie

To trochę jak pytanie o kurę i jajko: co było pierwsze, depresja czy uzależnienie? Czołowi eksperci twierdzą, że uzależnienie - lub zaburzenie związane z używaniem substancji - może maskować objawy choroby podstawowej. Tak właśnie było w moim przypadku. Cierpiałam na depresję i lęki odkąd pamiętam i próbując się leczyć, zaczęłam nadużywać substancji. Dopiero na odwyku naprawdę zrozumiałem związek między chorobą psychiczną a uzależnieniem i byłem w stanie w pełni wyzdrowieć.

Cierpienie z powodu choroby psychicznej i uzależnienia

Czym dokładnie jest choroba psychiczna? Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne definiuje ją jako "stan zdrowia obejmujący zmiany w myśleniu, emocjach lub zachowaniu (lub ich kombinację). Choroby psychiczne wiążą się z niepokojem i/lub problemami w funkcjonowaniu w życiu społecznym, zawodowym lub rodzinnym". Najczęstsze rodzaje chorób psychicznych, z którymi ludzie mogą cierpieć, obejmują: Zaburzenia Depresyjne, Zaburzenia Lękowe, Fobie, Sezonowe Zaburzenia Afektywne, Zaburzenia Obsesyjno-Kompulsywne, Zaburzenia Dwubiegunowe, Zaburzenia Dysocjacyjne, Zaburzenia Stresu Pourazowego (PTSD), Zaburzenia Schizoafektywne, Schizofrenia, Zaburzenia Odżywiania i Demencja (nie jest to lista wyczerpująca).

Każdy może cierpieć z powodu choroby psychicznej, chociaż jest ona najbardziej powszechna u osób z rodzinną historią choroby psychicznej. Początek choroby psychicznej może wystąpić w dowolnym momencie życia osoby; objawy mogą pojawić się w dzieciństwie, okresie dojrzewania, dorosłości i w starszym wieku. Jednak największy odsetek rozpoznań chorób psychicznych przypada na okres od 18. do 20. roku życia.

Statystycznie, w danym roku, prawie 1 na 5 (19 procent) dorosłych Amerykanów doświadcza jakiejś formy choroby psychicznej; 1 na 24 (4,1 procent) ma poważną chorobę psychiczną, a 1 na 12 (8,5 procent) ma zaburzenia używania substancji.

Podobieństwa między chorobami psychicznymi i uzależnieniami są uderzające. Uzależnienie dotyka jedno na trzy gospodarstwa domowe w USA.

W moim najbardziej chorym okresie szukałem pomocy prezentując cechy uzależnienia, ale nie byłem świadomy, że te oznaki maskowały długotrwałą chorobę psychiczną. Dla osób cierpiących z powodu uzależnienia dość powszechne jest występowanie niezliczonych objawów i samoleczenie objawów choroby psychicznej za pomocą narkotyków i alkoholu.

Znany ekspert od uzależnień, lekarz i autor dr Gabor Maté uważa, że około 80-90% osób nadużywających substancji ma skorelowane problemy ze zdrowiem psychicznym. Użytkownicy stosują samoleczenie, aby poradzić sobie z traumą, ADHD, zaburzeniem dwubiegunowym, depresją, lękiem i ekstremalnym stresem. On mówi, że te warunki, a ich podstawą w traumie, wszystkie muszą być rozpatrywane, jeśli mamy pomóc uzależnionym ludziom przezwyciężyć ich problem.

Wyzwaniem dla mnie, i wielu innych osób z podwójną diagnozą uzależnienia i choroby psychicznej, jest to, że żaden program odwyku nie może leczyć choroby psychicznej. Literatura o uzdrowieniu mówi, że czasami potrzebujemy pomocy z zewnątrz - odwołując się do ekspertów medycznych. Trudności pojawiają się wtedy, gdy literatura ta jest źle interpretowana i ci ludzie widzą depresję, lęk lub jakąkolwiek inną chorobę psychiczną jako cechę uzależnienia, którą można leczyć wyłącznie programem zdrowienia. Wbrew temu przekonaniu, choroba medyczna nie może być leczona za pomocą rozwiązania duchowego. Najważniejsze jest, aby osoby cierpiące na choroby psychiczne szukały leczenia u wyszkolonego specjalisty medycznego.

Choroby psychiczne i uzależnienia mogą mieć swoje korzenie w rozwoju dziecięcym. Maté wyjaśnił, że emocjonalna atmosfera panująca w domu dziecka wpływa na rozwój mózgu. Aby zdrowy mózg mógł się rozwijać, potrzebne jest spokojne, połączone, zestrojone, niestresujące środowisko rodzicielskie. On argumentuje to zostać mniej dostępnym dla dzieci w teraźniejszym świecie. To okablowanie wpływa na wszystkie obwody mózgu, które są zaangażowane w uzależnienie - od obwodów opiatów, stresu emocjonalnego i samoregulacji, do obwodów motywacyjnych. Im większy wczesny stres i trauma, im mniej spokojne i wspierające wczesne środowisko, tym większe ryzyko uzależnienia i problemów ze zdrowiem psychicznym dla danej osoby, ponieważ te części mózgu nie rozwinęły się skutecznie.

Jako dziecko pamiętam, że czułam się w niskim nastroju. Cały czas byłam smutna. Pamiętam też uczucie izolacji, z niewielką motywacją do robienia czegokolwiek lub jej brakiem. Byłem wyzwaniem dla rodziców jako nastrojowe, nieśmiałe i niezręczne dziecko. Brakowało mi radości życia. Podobnie było z moimi nastoletnimi latami, w których dokuczał mi taki niepokój i depresja, że byłam postrzegana jako osoba niezręczna społecznie i wycofana. W wieku dwudziestu lat moja depresja pogłębiła się, a lęk społeczny stał się tak namacalny, że czułem się, jakbym miał cegłę w klatce piersiowej. Odkryłem, że alkohol i narkotyki przynoszą chwilową ulgę; zalewają mój mózg substancjami poprawiającymi samopoczucie i w końcu czuję się - choć chwilowo - dobrze.

Problem w tym, że samoleczenie narkotykami i alkoholem tylko pogłębiło moją chorobę psychiczną. Miałam częste epizody klinicznej depresji. W tych okresach nie mogłem wstać z łóżka i często zastanawiałem się nad swoim istnieniem. Zdarzały mi się wielomiesięczne przerwy w pracy i nie byłam w stanie utrzymywać związków. Moja rodzina tak bardzo się o mnie martwiła, że jedna z nich przyleciała z Ameryki do Wielkiej Brytanii, żeby ze mną zostać. Leczyłem się sam, aż do 32 roku życia. W tym wieku moja tolerancja na alkohol była już tak wysoka, a depresja tak niska, że szukałem zapomnienia w czterech butelkach wina i garści tabletek dziennie. Doszedłem do punktu, w którym albo zakończyłem swoje życie, albo uzyskałem pomoc. Zaczęłam się leczyć z uzależnienia od substancji psychoaktywnych, ale to był dopiero początek.

Jak uważa Maté, aby poradzić sobie z uzależnieniem, trzeba uporać się z traumą i stresem. Przekonałem się, że to moje doświadczenie. Myślę, że nie ma znaczenia, co było pierwsze - liczy się leczenie całego siebie. Dopiero kiedy dotarłam do swoich traumatycznych przeżyć, dzieciństwa i stresu, mogłam wyzdrowieć. Z pomocą specjalisty udało mi się wyleczyć również moją chorobę psychiczną. Ponad pięć lat później, moje zdrowie psychiczne i fizyczne jest pod kontrolą. Podobnie jak w przypadku uzależnienia, choroba psychiczna raczej nie zniknie, wymaga ciągłego zarządzania. Tak się składa, że zarządzanie moim powrotem do zdrowia - holistyczne podejście skupiające się na zdrowiu umysłu i ciała - leczy zarówno moje zaburzenia związane z używaniem substancji, jak i chorobę psychiczną.

27 kwietnia 2021 Lekomania

0 Komentarze