Jak pomóc narkomanowi?

8 września 2019 Narkomania

Najbliżsi osób uzależnionych od narkotyków często zadają pytanie o to, jak pomóc narkomanowi. Odpowiedź na nie przeważnie przeraża, jak mantra powtarzane jest bowiem, że tylko osoba uzależniona świadoma problemu z jakim się boryka, ma szansę na odzyskanie zdrowia. Czy jednak oznacza to, że rodzina, znajomi i inne osoby z otoczenia narkomana, które chcą mu pomóc, muszą pogodzić się z tym, że nie są w stanie nic zrobić? Oczywiście, że nie!

Po pierwsze – miej pokłady cierpliwości

Rodziny odkrywające problem uzależnienia chcą działać. Są gotowe nawet na bardzo radykalne kroki pod warunkiem, że zostaną one podjęte natychmiast. Towarzyszy im przy tym poczucie winy połączone z przerażeniem. Stracono już przecież tak dużo czasu trwając w niewiedzy lub oszukując się, że problem nie jest wcale tak poważny. Teraz czas na działanie!

Takie podejście jest zrozumiałe i jak najbardziej naturalne. Jeśli jednak zależy nam na tym, aby rzeczywiście pomóc narkomanowi, należy je możliwie jak najszybciej zmienić. Narkomania to poważna, przewlekła choroba, której nigdy nie można całkowicie wyleczyć. Może wracać, może przy tym nasilać się nawet po okresach względnego spokoju. Pomaganie uzależnionemu jest więc procesem, a nie jednorazowym działaniem. Jest przy tym procesem długotrwałym, który często ciągnie się nawet nie przez miesiące, ale przez lata. Zaakceptowanie tego faktu jest najprostszą drogą do tego, aby pomóc osobie uzależnionej.

jak pomóc narkomanowi

Po drugie – zmień nastawienie do pomagania

Dlaczego praca z najbliższymi często nie jest wcale łatwiejsza niż ta, którą należy wykonać z samą osobą uzależnioną? Dzieje się tak przede wszystkim dlatego, że osobom bliskim trudno jest zrozumieć, że „pomagając” szkodzą. Uzależnienie to szczególny rodzaj choroby, który wymaga zmiany sposobu myślenia. Tu chronienie pacjenta przed konsekwencjami schorzenia nie tylko nie przynosi korzyści, ale nawet tworzy zagrożenie i pociąga za sobą poważne konsekwencje. Osoba, która chce porzucić narkotyki, musi skonfrontować się z konsekwencjami swoich działań. Musi poczuć czym jest cierpienie i ponosić odpowiedzialność za to, co zrobiła. Im dłużej pomoc będzie przewidywała tuszowanie konsekwencji uzależnienia, tym dłużej będzie ona bezwartościowa. Będzie szkodzić zamiast nieść wsparcie, a przecież nie taki jest cel najbliższych.

Po trzecie – porzuć groźby

Osoby uzależnione często słyszą, że najbliżsi odwrócą się od nich, jeśli nadal narkotyki będą najważniejsze. Za deklaracjami nie idą jednak w parze czyny. Sytuacja w żaden sposób się nie zmienia, trudno więc dziwić się, że narkoman w pewnym momencie przestaje przejmować się zapowiedziami porzucenia. Prawdziwa pomoc wiąże się więc z działaniem. Nie można dłużej tolerować tego, czego tolerować się nie da i tłumić w sobie emocje. Tylko konsekwentne realizowanie gróźb jest w stanie wywołać wstrząs. Oczywiście, takie działanie jest trudne także dla osób, którym zależy na narkomanie, ta wyjątkowo trudna choroba wymaga jednak radykalnych działań. W innym wypadku trudno mówić o skutecznej walce z nią.

8 września 2019 Narkomania

0 Komentarze